Ostatnie wybory pokazały, że na Ukrainie funkcjonuje demokracja. Nowy, demokratycznie wybrany prezydent będzie rządził w obliczu silnej opozycji i wolnych mediów. Tak powinno być. Należy mieć nadzieję, że opozycja będzie konstruktywna, co w rezultacie poprawi jakość rządzenia państwem.
Kampania wyborcza potwierdziła, że ukraińskie elity polityczne chcą kontynuacji procesu integracji z Unią Europejską oraz podtrzymania dobrosąsiedzkich relacji z Federacją Rosyjską. Unia Europejska musi dać jasny sygnał, że te kierunki są mile widziane. Jednocześnie Ukraina musi energicznie i konsekwentnie działać na rzecz wzmacniania rządów prawa, walki z korupcją i reform rynkowych. Jeśli te reformy będą wprowadzone w życie, Unia Europejska powinna rozważyć obietnicę członkostwa dla Ukrainy.
Trzeba obecnie zrobić dużo więcej niż dotychczas na poziomie społeczeństw i ich kontaktów. Zwiększyć ilość wizyt młodzieży i szkół, regionalnych i miejskich umów o partnerstwie, ilość stypendiów dla studentów, jak również kontaktów biznesowe pomiędzy małymi i średnimi przedsiębiorstwami, jak również dużymi korporacjami. Są to najskuteczniejsze sposoby na przekonanie ludzi, że reformy są drogą do lepszej przyszłości.W tym momencie najbardziej istotne jest, żeby Unia znalazła sposoby na liberalizację swojego reżimu wizowego. Musimy zapewnić tak duży przepływ ludzi przez naszą granicę z Ukrainą, jak tylko jest to możliwe. Nasze konsulaty i służby graniczne muszą być otwarte dla gości i nie onieśmielać ich.
Jeden z moich wyborców napisał do mnie ostatnio: „pomóż tysiącowi ludzi podróżować ze wschodniej Ukrainy do Unii Europejskiej, a po ich powrocie, sto tysięcy ludzi usłyszy przychylne wrażenia”. To właśnie jest droga do podtrzymania refom, których oczekujemy od naszego ważnego i demokratycznego sąsiada.